Mam kredyt w CHF

Mam kredyt w CHF

Czy ktoś z Was próbował unieważnić umowę kredytową we frankach, dolarach albo euro? Chciałbym wiedzieć, jak to wygląda w praktyce i czy jest szansa na pozytywne zakończenie sprawy.

Jasio234

Posty: 1

 
Patrząc na to, jak wyglądają teraz sprawy sądowe, widać, że nie tylko frankowicze mają coraz większe szanse. Dawniej temat był zamiatany pod dywan, a teraz nawet sądy coraz częściej przyznają rację kredytobiorcom. W końcu ktoś musi się przeciwstawić bankowym nadużyciom.

Jasia2322

Posty: 17

 
Frankowicze przez lata byli przedstawiani jak osoby, które same są sobie winne. Teraz wychodzi, że wcale tak nie było – po prostu nie mieli pojęcia, że w umowach kryje się tyle pułapek. I bardzo dobrze, że te sprawy w końcu wychodzą na światło dzienne.

edyta123

Posty: 19

 
Wiele osób nawet po latach nie wie, że ich umowy mogą zawierać klauzule niedozwolone. Dopiero teraz zaczynają to sprawdzać, jak widzą wyroki korzystne dla innych kredytobiorców. Trochę późno, ale lepiej późno niż wcale.

1krzysztof1

Posty: 2

 
To wszystko pokazuje, że polski rynek kredytowy potrzebuje gruntownych zmian. Nie da się wiecznie działać na takich zasadach, gdzie klient nie ma praktycznie żadnej ochrony. Szkoda, że dopiero teraz zaczyna się o tym mówić głośno.

ja2210

Posty: 12

 
System kredytowy od lat działał jak chciał – brak przejrzystości, dziwne przeliczniki, niejasne umowy. Teraz widać, jak wiele osób zostało wciągniętych w coś, czego do końca nie rozumiało. Dobrze, że temat zaczyna być głośny.

Noruhe

Posty: 4

 
Kancelaria NiK ma za sobą wiele wygranych spraw i działa skutecznie również w przypadkach trudnych czy starszych umów. Na https://www.kancelarianik.pl masz wszelkie info.

Naturalne33

Posty: 6

 
Wyroki TSUE dały kredytobiorcom trochę nadziei, ale banki wciąż kombinują, żeby jak najmniej stracić. Widać jednak, że z roku na rok coraz trudniej im to ukrywać. W końcu to wszystko zaczyna się sypać.

Batiatus

Posty: 2

 
Ciekawe, jak długo banki będą jeszcze bronić się przed odpowiedzialnością. W końcu większość umów była pisana jednostronnie, z korzyścią tylko dla nich. Teraz wychodzi, że tysiące ludzi przepłacało przez lata.

Jacek1812

Posty: 7

 
Rynek kredytowy to w ogóle ciężki temat. Z jednej strony ludzie chcieli własnego mieszkania, z drugiej – banki wykorzystały moment, żeby zarobić na niejasnych zapisach. Szkoda, że tak długo trwało, zanim ktoś się za to zabrał.

Nikuś23

Posty: 7