wege burgery

wege burgery

Cześć kochani. Przygotowuję wegetariańską imprezę dla mojej grupy znajomych (wegetarianie i permakulturowcy). Codziennie sama gotuję, ale w tym przypadku nie mam absolutnie pomysłów na to, co przygotować, a czasu mam mało. Dawajcie jakieś fajne pomysły.

englandrm

Posty: 8

 
Ja mam dla ciebie bardzo dobre rozwiązanie i są nim ryby. Oczywiście, jeśli akurat Ty dopuszczasz jedzenie ryb. Mam znajomych wegetarian i oni akurat uwielbiają ryby i jedzą je bardzo często. Ostatnio jak byłam u nich na domówce, to podawali też burgery i początkowo zrobiłam wielkie oczy, bo pomyślałam sobie, no jak to tak, tacy wielcy wegetarianie, a tu wjeżdża buła z mięsem. Koleżanka się potem śmiała, że to wcale nie jest mięso, tylko wege burgery i pokazała mi opakowanie, bo naprawdę nie byłam w stanie uwierzyć. Później kupiłam sobie to sama, to są wegeburgery Vivera 200 g w opakowaniu i powiem Ci, że sztos. Dla takiego smaku to ja bym była sama skłonna przejść na wegetarianizm ha ha.

nemiasty

Posty: 12

 
Ja bym poszła po prostu w sałatki. Porwiesz trochę sałaty, pomidorki, oliwa, przyprawy, do tego na przykład jakieś pieczone bakłażany albo smażona cykoria i pieczywo.

humertus66

Posty: 25

 
Też miałam taki problem i powiem Ci, że przez długi czas naprawdę praktycznie po kryjomu sięgałam po mięso i aż sama się tego wstydziłam. No niestety organizm musi przezwyciężyć lata przyzwyczajeń. Na to pomoże tylko czas.

Hoteowo24h

Posty: 10

 
Też ostatnio kupiłam te burgery. Wcześniej ich nie widziałam na stoisku ze zdrową żywnością, więc to musi być pewnie jakaś nowość albo tak dobrze się sprzedają, że jakoś nigdy na nie nie trafiłam.

DobreSlowo

Posty: 18

 
Czy te burgery smakują jak mięso, czy po prostu wyglądają, jak taki kotlet? Chciałabym, żeby jednak trochę przypominały w smaku mięsne.

Klarka34

Posty: 35

 
Też jadłam takie burgery, ale nie wiem, jak się nazywały. Ja bym zrobiła na Twoim miejscu sobie sama w domu. Przecież to jednak nie jest jakieś bardzo czasochłonne. Jeśli się nie mylę, to można je chyba zamrozić i na przykład zrobić sobie 10 sztuk i popakować osobno w woreczki albo do pudełeczek.

czes-czes

Posty: 7

 
Może przejrzyj sobie gazetki marketów. Często tam są specjalne działy dla wegetarian i vegan i promują jakieś produkty. Ja się tym za bardzo nie orientuję, bo od lat jestem wierna jednym i tym samym produktom, ale one ani ze smakiem, ani z wyglądem mięsa nie mają nic wspólnego.

Wacław

Posty: 16

 
Nie wiem, co Ci poradzić, bo ja w pracy mam zazwyczaj tylko i wyłącznie owoce. Albo jabłko, albo banana i to mi właściwie wystarcza.

sooo23

Posty: 6

 
Ja często zabieram do pracy zupy w takim termosie – menażce. Mam taki o trzech poziomach i czasami zapełniam tylko jeden poziom, czasami dwa, a jak samymi warzywami i owocami to nawet trzy. Oczywiście mam te zupy gdzie podgrzewać, więc to jest inna sprawa. Może też spróbuj tego rozwiązania.

Marioleczka

Posty: 25