salon sukien ślubnych

salon sukien ślubnych

Dziewczyny, jakie suknie ślubne są teraz modne i gdzie wy kupowałyście swoje? Ile zapłaciłyście za swoją suknię i kiedy to było? Robię małe rozeznanie w cenach i ciekawi mnie, który salon sukien ślubnych ma najlepszą ofertę. Dziękuję za odpowiedzi, buziaczki. :)

DobreRADY

Posty: 5

 
Oj, zgadzam się z powyższą wypowiedzią. Byłam ostatnio na takim weselu sąsiadki niby takiej mojej koleżanki. Chryste, jak ona wyglądała. Kieca szeroka, że facet stał od niej pół metra dalej, balejaż z trzech kolorów, loczki, diadem na głowie, jakieś połyskujące koraliki i sztuczne kryształki. Masakra po prostu. Ja swoją sukienkę Kupiłam 3 lata temu za 2500 zł, ale już wtedy miałam jako taki gust i ta suknia była naprawdę prosta i ładna.

Black_Riot

Posty: 9

 
Nie wiem, chyba jakoś dziwnie bym się czuła w używanej sukni. Miałabym wrażenie, że ta sukienka miała już swoją historię, już jedno wesele przeżyła i jest dla kogoś innego. Wszystko kupuje często używane, ale sukni jakoś bym nie chciała.

frugoo23

Posty: 11

 
Również kupowałam w komisie ślubnym i to nie tylko suknię, ale też dekoracje na wesele. Dziewczyna sprzedawała za kilkaset złotych kompletną dekoracje sali, a my mieliśmy wesele w remizie OSP, więc pasowało tę salę jakoś ozdobić i zrobiliśmy to bardzo małym kosztem.

andrew66

Posty: 13

 
Sukienkę odkupiłam od dziewczyny z innego miasta. Zapłaciłam 2000 zł, a nowa w salonie kosztowała 4000 zł, więc 50% mam w kieszeni.

zuzanna

Posty: 16

 
Dokładnie na tej stronie www.komisslubny.pl/salon-sukien-slubnych kupowała moja szwagierka. To nie chodziło o to, że chciała oszczędzać, tylko ona jest taka bardzo ekologiczna, zero waste, recykling i te sprawy. Na suknię wydawała nawet chyba mniej niż tysiąc złotych.

Bienkus

Posty: 12

 
Ja poszłam do ślubu w sukni ślubnej po mojej mamie. Suknia była bardzo dobrze zachowana, mama ją pieczołowicie przechowywała w domu. Ona nawet nie myślała, że ja mogę wpaść na taki pomysł, ale chciałam uczynić z tego taką tradycję i oddałam suknię do prania. Była w dobrym stanie, więc wyglądałam pięknie.

Marioleczka

Posty: 11

 
Ja jeszcze nie planuję ślubu, więc nawet się nie zastanawiałam nad suknią, ale bardzo mi się podobała sukienka Meghan Markle na ślubie i taką właśnie chciałabym mieć.

michał

Posty: 9

 
Miejsce fajne, podoba mi się, chociaż pierwszy raz je widzę. Ja jeszcze ze swoim narzeczonym nie planujemy ślubu, ale marzę o nim i czasami lubię sobie pooglądać takie suknie czy dodatki. Takie moje małe guilty pleasure.

namok

Posty: 4

 
Miałam niby nową, a niby używaną. Odkupiłam ją od dziewczyny, która niestety rozstała się ze swoim narzeczonym 2 miesiące przed ślubem. Wszyscy mi mówili, żeby nie brać tej sukni, bo ona może przynosić pecha i my też się rozstaniemy, ale jakoś wcale się na to nie zapowiada, bardzo się kochamy.

beata77

Posty: 13