walka z uzależnieniem od alkoholu

walka z uzależnieniem od alkoholu

To, że mam problem z alkoholem uświadomiłem sobie już 5 miesięcy temu. Poszedłem do przykościelnej grupy AA. To, co tam zobaczyłem, tylko podniosło mnie na duchu, że nie jest ze mną tak źle i piłem dalej. Teraz poznałem świetną dziewczynę i chciałbym z tym skończyć na zawsze. Jakie ośrodki (już nie publiczne) polecacie?

Lupusx

Posty: 22

 
Chciałem się leczyć sam w domu, ale nie dawałem rady, więc razem z żoną podjęliśmy decyzję, żeby jechać do ARCUSa (http://arcus-uzaleznienia.pl/ ). Może to głupio zabrzmi, ale czułem się tam jak na wakacjach :D super warunki, masaże, długie rozmowy, pyszne jedzenie. Może dzięki temu tak szybko „zapomniałem” o piciu i zacząłem skupiać się na innych rzeczach. O, chociażby czekałem na odwiedziny mojej rodziny, a nie na to, żeby się upić.

23-Obert

Posty: 23

 
Po przeżyciach z lat dzieciństwa (rodzice alkoholicy) myślałam, że się zabije, jak się okazało, że mój partner też jest pijakiem. Najpierw wpadłam w szał, chciałam go zostawić, ale no cóż… kocham go. Więc wzięłam się z tym za bary i trochę wbrew jego woli zaczęło się jego leczenie. Teraz nosi mnie na rękach i dziękuje za „uratowanie życia”

pogoń44

Posty: 28

 
Chowanie butelek, wieczny kac (lub jego zapijanie) i zaprzeczanie temu, że jest się pijanym – już masz obraz typowego alkoholika. Powinnaś spróbować pomóc takiej osobie, bo pewnie ona jeszcze przez wiele lat nie zobaczy, że ma problem. Zawsze możesz „podsuwać” jej nr specjalistów itp.

znamsienatym

Posty: 30

 
Kurczę, przykra sprawa z Twoim synem. Niestety brzmi to jak początki alkoholizmu i powinnaś zacząć działać szybko. W tak młodym wieku może mu się wydawać, że nic złego się nie dzieje, a znając nastolatki raczej samej matki słuchać nie będzie

ssssebek

Posty: 29

 
Najważniejsze to chcieć, żeby ktoś nam pomógł. Sama przez długi czas udawałam, że moje picie jest w porządku. Dopiero jak któregoś dnia obudziłam się w obcym domu, bez portfela i telefonu doszło do mnie, że przesadzam. Nikt mi tego nie powiedział, sama musiałam to zrozumieć i zacząć się leczyć.

Wegierek86

Posty: 29

 
Sam szukam profesjonalnych specjalistów i ośrodków terapii uzależnień. Słyszałem wiele dobrego o ARCUSIE w Golęczewie, ale jeszcze nie miałam odwagi, żeby tam napisać.

kerad17

Posty: 29

 
Próbowałem się leczyć, bo wydawało mi się, że jest ze mną coraz gorzej, jednak te spotkania nic mi nie dawały, tylko nakręcały ochotę na picie. Też uważam, że tylko „zamknięty” ośrodek jest w stanie cokolwiek naprawić.

sgemino

Posty: 31

 
Mój mąż też pił, zaczął się robić agresywny i nie mogłam go poznać. Ma dobrą pracę, więc bałam się, że wszystko stracimy przez głupi alkohol. Pojechaliśmy do ARCUSA (arcus-uzaleznienia.pl), zapisaliśmy go na stacjonarne leczenie i już po 3-cim tygodniu był tym facetem, w którym się zakochałam

_oluś_

Posty: 21