Porady – motywacja

Porady – motywacja

Nie mogę się ostatnio ogarnąć. Piszę magisterkę, dobrze zacząłem, a teraz utknąłem w martwym punkcie. Ponieważ pracuję, nie mam specjalnie dużo czasu na pisanie, efekt jest taki, że minęło kilka miesięcy od uzyskania absolutorium, a ja mam dopiero dwa rozdziały i końca nie widać. Jakieś rady?

namok

Posty: 19

 
Ja niedawno odkryłem taką stronę, gdzie wszystko w tym temacie masz, można powiedzieć, w pigułce :-). Autor ma sporą wiedzę, zarówno praktyczną jak i teoretyczną – i potrafi o tym w taki zupełnie niewymuszony sposób, bez nadęcia, opowiadać. Zajrzyj, bardzo wciąga. Ja gdy trafiłem na ten blog (są też filmy, dla mnie lepsza forma przekazania wiedzy, zdecydowanie) i muszę przyznać, że parę ładnych godzin tam spędziłem, chociaż wcześniej byłem sceptykiem, jeśli chodzi o poradniki. Tu masz adres www.mistrzmotywacji.pl

Klarka45

Posty: 35

 
Muszę powiedzieć, że dla mnie jedynym wyjściem okazały się konsultacje u coacha od rozwoju. No i regularnie dietetyk, jeśli chodzi o odchudzanie. Skoro są ludzie od pilnowania nas, czemu by z ich usług nie korzystać?

Oct714

Posty: 20

 
Najlepsza metoda – od jutra zaczynam :). Stosuję ją już od lat, więc mam doświadczenie – bo nadal nie zacząłem :P

grzes3345

Posty: 36

 
Nie wiem, czy o to Ci chodzi, ale może pomyśl o jakimś nagradzaniu się? Kiedyś na studiach wyjechałam do pracy do Stanów, na wakacje. Musiałam wstawać o szóstej rano, praca ciężka, sprzątanie hotelu. Nienawidzę rano wstawać, więc codziennie wieczorem, niedaleko łóżka, kładłam sobie pysznego pączka :) I zawsze gdy wstawałam rano, miałam przed oczami tego pączka. Warto było wstać, by zatopić w nim zęby :). może to niezbyt "pedagogiczna" metoda, ale czasem nie da się inaczej...

Marioleczka

Posty: 16

 
Weź sobie daj spokój, skoro masz problem nawet z tym, to co jeśli pojawią się prawdziwe problemy? Lepiej wyluzować, życie jest za krotkie :)

czerwon67

Posty: 19

 
Ja sobie zawsze robię konkretny plan działania, zapisuję w notesie, a potem odhaczam. Ale w sumie muszę przyznać, że nie wiem jak sobie poradzić z faktem, że lista się wydłuża – dopisuję kolejne rzeczy, a potem wypadają jakieś nieprzewidziane okoliczności i plan szlag trafia...

korasek

Posty: 32