Leczenie onkologiczne, komu zlecić ?

Leczenie onkologiczne, komu zlecić ?

Cześć. Jestem z okolic lublina i poszukuje idealne hospicjum domowe z lublina, które w własnej ofercie ma nie tylko lekarzy i pielęgniarki, niemniej jednak zarówno fizjoterapeutów, którzy zajmą się rehabilitacją chorego.

irecki67

Posty: 18

 
W naszym mieszkaniu prywatne hospicjum domowe przyjeżdża do mojego teścia. Obecnie nie chodzi, jest po 3-miesięcznym pobycie w szpitalu. Domowe hospicjum przyjeżdża trzy razy w tygodniu i podają mu kroplówki, zmieniają opatrunki oraz wykonują badania krwi.

Lupusx

Posty: 15

 
Wbrew pozorom kroplówka w domu chorego nie jest aż taka droga. Jeżeli będziecie z takiej usługi korzystać regularnie, to proponuję wykupić sobie miesięczny abonament. Wtedy wychodzi jeszcze taniej.

pawel253

Posty: 18

 
Zdaję sobie sprawę z tego, że dla większości osób leczenie przeciwbólowe oznacza już jedno. Nie zawsze to się jednak sprawdza, ale nigdy nie powinniśmy narażać chorego na cierpienie i warto starać się w miarę możliwości stosować środki przeciwbólowe, które choć na chwilę pozwolą zapomnieć o chorobie.

tigra32

Posty: 15

 
Musisz pamiętać o tym, że organizm bardzo szybko przyzwyczaja się do lekarstw. Dlatego jeśli podejmujesz leczenie przeciwbólowe, to dobrze jest, gdy prowadzi je ktoś doświadczony. Ktoś, kto będzie wiedział jaki lek oraz w jakich dawkach podawać, żeby jego działanie przez cały czas było przeciwbólowe.

grzes3345

Posty: 30

 
W szpitalu pacjent jest pilnowany i podobnie trzeba robić w domu. Jeśli chory mało pije, to konieczna kroplówka w domu chorego. Należy przeciwdziałać odwodnieniu, albowiem to wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

TomekK

Posty: 26

 
Jak chorowałam, to kroplówkę w domu robiła mi pielęgniarka. Tutaj jest ich strona www http://www.hospicjumprywatne.pl, gdzie odnajdziecie ich pełną ofertę.

mew soncz7777

Posty: 23

 
Należę do typu osób, którzy niezmiernie sceptycznie podchodzą do służby zdrowia. Jednak jestem pod wrażaniem, jak działaj prywatne hospicjum domowe w lublinie. Zajmują się moją babcią i jesteśmy zadowoleni.

1adversary

Posty: 31

 
Nie chcę straszyć, ale moje leczenie onkologiczne przebiegało okropnie. Dopiero po jakimś czasie zaczęły pomagać mi pielęgniarki, które odpowiednio przygotowywały mnie na chemioterapię, a po niej robiły wszystko, abym w żadnym stopniu nie odczuwała jej skutków ubocznych, które wcześniej występowały.

syrena88

Posty: 19